Niska cena i jakość mogą iść w parze!
Porównanie leasingu i kredytu bankowego
Ze strony prawnej nie istnieje obecnie wiele opcji zakupu samochodu bez własnych środków finansowych dla klientów bez własnej działalności gospodarczej. Jednak nie jesteśmy z ten sposób ograniczeni tylko do kredytu w banku, po prostu przed zdecydowaniem się na leasing konsumencki, należy rozważyć kilka istotnych rzeczy, jakie wynikają z charakteru tej pożyczki. Przede wszystkim, w przeciwieństwie do leasingu dla przedsiębiorstw, nie istnieje możliwość dokonywania odpisów amortyzacyjnych co miesiąc, odliczania podatku VAT oraz wliczania w koszty uzyskania przychodów rat leasingowych. Jedynie przedsiębiorcy mogą w trakcie leasingu uwzględniać te rzeczy. Dlatego też klienci indywidualni nie mogą liczyć na obniżki podatkowe, co jest jednym z podstawowych minusów leasingu konsumenckiego.
Brak popularności tego typu rozwiązań bierze się jednak bardziej z braku zaufania do nich niż realnych przesłanek odnośnie małych korzyści. W leasingu konsumenckim klient jest zmuszony płacić przez kilka lat raty za samochód, którego nie jest właścicielem (według umowy jest nim leasingodawca). Należy zatem rozumieć leasing jako zgodę na użytkowanie samochodu, a nie jako podpisanie aktu jego własności. To jest możliwe dopiero po zakończeniu okresu podstawowego umowy leasingowej, w ramach kwoty, podanej na dokumencie wiążącym obydwie strony. Natomiast w przypadku zaciągnięcia kredytu samochodowego klient automatycznie staje się właścicielem samochodu, z zachowaniem kilku warunków. Często bowiem wygląda to inaczej ze względu na stosowane przez banki zabezpieczenia, mające na celu ustalenie współwłaścicielstwa (w takim wypadku bank ma najczęściej 49 % udziałów w aucie). Taki mechanizm nazywa się częściowym przewłaszczeniem i nie jest zawsze wygodny dla konsumenta, który musi czekać w newralgicznych sprawach na decyzję banku.
Tak jest np. w przypadku zabezpieczenia – cesji praw z polisy autocasco, powodującej, że w momencie wypadku wszystkie decyzje pozostawia się w rękach banku, który ustala z ubezpieczycielem kolejne etapy przywrócenia sprawności samochodowi, co może nierzadko potrwać długo. Ponadto w takich wypadkach klient nie ma kontroli nad bieżącymi wydarzeniami. Na naszą korzyść, leasing można na pewno zaliczyć mniej formalności, prowadzących do podpisania umowy, niż ma to miejsce przy kredycie bankowym. Łatwiej w sytuacji zdecydowania się na skorzystanie z leasingu konsumenckiego także ubezpieczyć i zarejestrować auto (zazwyczaj leasingodawca zajmuje się wszystkimi formalnościami).